środa, 21 sierpnia 2013

#10 Liebster Award / plus bonusik - kilka fotek z życia wziętych

Nigdy nie byłam fanką brania udziału w podobnych rzeczach, jednak jak zostałam nominowana (dziękuję LUNECZKA!) to zrobiło mi się całkiem miło, a jak wiadomo - pozytywnymi rzeczami należy się dzielić, a więc podzielę się i ja, a co! ;-)

,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów  więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

A oto pytania, które otrzymałam, wraz z odpowiedziami:

1. Co rozumiesz pod pojęciem zdrowe odżywianie?
Hm. Temat nie jest mi obcy, staram się zdrowo odżywiać, chociaż zdaję sobie sprawę, że nie jest to do końca tak jak powinno być. W moim wydaniu polega to głównie na unikaniu fast foodów, podejrzanych knajp, smażonego mięcha i słodyczy. Z różnym skutkiem.

2. Co najbardziej lubisz czytać?
Mój gust czytelniczy jest wyjątkowo elastyczny, czytam wszystko od kryminałów, przez romanse, powieści obyczajowe aż po dramaty filozoficzne a nawet poezję. Od dawna jestem fanką książek Erica-Emmanuela Schmitta (znanego głównie z utworu "Oskar i Pani Róża") oraz ks. Twardowskiego (wspaniały, niezawodny "Elementarz" - dodam, że nie jestem osobą wierzącą). Obecnie zachwycam się Charlesem Bukowskim. Niezbyt przepadam za to za fantastyką.

3. Twój wymarzony zawód to...
...oczywiście lekarz! Im dłużej studiuję, tym bardziej jestem pewna! Wszystkim życzę aby do tego stopnia byli pewni co chcą w życiu robić.

4. Co najlepiej wychodzi Ci w kuchni?
Trudne pytanie. Lubię sobie czasem pokucharzyć, ale nie mam na to zbyt wiele czasu. Mam jednak kilka dań popisowych - robię świetną lasagne, makaron z suszonymi pomidorami i czekoladowe brownie. A przynajmniej tak twierdzą moi domowi krytycy ;-)

5. Najlepiej sporządzona kawa bądź herbata?
Odkąd mam przyjemność posiadania ekspresu do kawy niestety ciężko jest mi wypić zwykłą, rozpuszczalną Jacobs czy podobną. Po prostu kawa z ekspresu jest najlepsza i basta! Co do herbaty - nie mam zbyt dużych wymagań i nie pijam zbyt często, średnio raz, może dwa na tydzień i sporządzam ją jak każdy przeciętny zjadacz chleba - zaparzam torebkę.

6. Jaki jest Twój ulubiony styl ubierania się?
Jasną sprawą jest, że ciuchy to jest niezła podjarka, jak to u kobiet bywa! Mój styl opisałabym jako mieszankę rockowego pazura, casualowego luzu ze szczyptą niewymuszonej elegancji. Wszystko zależy od dnia i nastroju. Na blogu wstawiam czasem zdjęcia, każdy może sam ocenić.

7. Na co zwracasz szczególną uwagę u płci przeciwnej?
Tu muszę zaznaczyć, że nie zwracam już raczej uwagi na płeć przeciwną oprócz jednego, najkochańszego osobnika :-) Jeśli chodzi o pierwsze wrażenie, czyli wygląd, to przede wszystkim odruchowo patrzę na oczy (w końcu nigdy nie kłamią!) i na uśmiech. W drugiej kolejności - schludność ubioru i... żyły na rękach (no niestety nic nie poradzę, że mnie jarają!). W kwestii charakteru najbardziej cenię dobre maniery, pozytywne nastawienie do świata i opiekuńczość. Ale tak naprawdę to przecież najważniejsze, żeby miał "to coś" co sprawi, że będzie tym jedynym, najlepszym na świecie! ;-)

8. Jak często uprawiasz sport? Co dokładnie?
Tu niestety bywa różnie. Miewam sportowe zrywy, ale żaden z nich nie trwał dłużej niż dwa tygodnie. Ćwiczyłam, jak pół Polski, z Ewą Chodakowską - super się czułam, były efekty, ale przyszła sesja no i wszystko siadło. Mimo tego staram się chociaż te dwa razy w tygodniu pojeździć na rowerze (w sezonie wiosenno-letnio-wczesnojesiennym), a zimą cóż... głównie ciepły kocyk i kubek gorącej herbaty.

9. Jaki język obcy lubisz? Czy umiesz się nim posługiwać?
Uwielbiam angielski! Od małego rodzice posyłali mnie dodatkowo do szkoły językowej na angielski właśnie i wspominam to bardzo dobrze. Nigdy nie chodziłam tam za karę, uwielbiam te zajęcia! Czasem czuję, że łatwiej mi wyrażać niektóre uczucia i emocje właśnie po angielsku. Chociaż nigdy nie mieszkałam na stałe w kraju anglojęzycznym to mówię biegle w tym języku (pochwalę się, że mam nawet na to papiery). Wiążę swoją przyszłość z przeprowadzką do USA - chciałabym wyjechać tam na specjalizację, może zostać na stałe, ale to jeszcze dłuuuuga droga. Zawsze podobał mi się również francuski, niestety - gdy miałam wybór, padło na niemiecki. Lubię uczyć się języków obcych i nie mam z tym trudności, dlatego niemiecki też umiem na przyzwoitym poziomie. Mimo wszystko mam nadzieję nauczyć się jeszcze kiedyś francuskiego i któregoś z języków latynoamerykańskich - portugalskiego lub hiszpańskiego.

10. Jaki jest Twój ulubiony owoc i warzywo?
Nie mam jednego ulubionego, właściwie to wcinam wszystkie owoce jeśli tylko jest na nie sezon - truskawki, maliny, borówki, jabłka, winogrona, porzeczki, agrest... Lubię i te słodkie i te kwaśne. Co do warzyw to już bym tak wszystkiego w ciemno nie brała, najchętniej chrupię marchewki i popisowe "danie" mojego P. - smażone brokuły z fasolką. Smaczne, polecam!

11. Jakie trzy życiowe wartości są dla Ciebie najważniejsze?
Szczęście, szczęście i jeszcze raz szczęście! Tylko (albo aż) tyle!


A oto NOMINOWANI! (z racji tego, że nie czytam regularnie dużej ilości blogów, a nie chciałam też nominować byle kogo, nominuję tylko sześć blogów)


No i wreszcie - moje pytania!

1. Czy lubisz podróżować? Jeśli tak, to jakie miejsca najchętniej wybierasz?
2. Trzy miejsca na Ziemi, które koniecznie musisz zobaczyć przed śmiercią.
3. Jakie jest Twoje największe marzenie?
4. Jaką muzykę lubisz najbardziej?
5. Jakie jest Twoje najmilsze wspomnienie?
6. Trzy słowa, które najlepiej Cię opisują.
7. Jak długo czasu marnujesz każdego dnia na Facebooka?
8. Trzy rzeczy, które chciałabyś zmienić w swoim życiu.
9. Co uważasz za najbardziej wyjątkowe w sobie?
10. Jak bardzo przejmujesz się opinią innych ludzi?
11. Jaka rzecz jest Twoją ulubioną w garderobie?


Na koniec w ramach bonusu - kilka zaległych fotek.

"WITAJ SZKOŁO" na znajomej witrynie - zdjęcie z pierwszej połowy LIPCA. Co prawda już mnie to nie dotyczy, ale pamiętam, że jako uczennicę zawsze mnie wpieniała ta przedwczesna podnieta szkołą w środku wakacji...

Ciekawy zestaw z H&M - smakowite ananaski! Strasznie mi się spodobały i kupiłabym i T-shirt i spódniczkę, ale niestety (jak widać) rozmiar 34 spódnicy to już niestety nie mój rozmiar, a 36 nie było... Cóż, przeznaczenie. I 80 zł więcej w portfelu ;-)

Każda kobieta uwielbia kwiaty, uwielbiam i ja! A dostaję z zaskoczenia, bez okazji. Pierwsza klasa!

Pozdrawiam gorąco, 
Dor.

9 komentarzy:

  1. Dziękuję za nominację, jednak muszę się zastanowić czy wezmę udział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyyyle ciekawych informacji. Dzięki, dowiedziałam się ciekawych rzeczy. Zainteresowały mnie te brokuły z fasolką. Możesz zdradzić jak Twój chłopak to przyrządza? Miałam nadzieję właśnie, że dowiem się czegoś co sama będę mogła wykorzystać :D
    Ale masz fajnie, że bez okazji dostajesz kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli idzie o brokuły to jest bułka z masłem :) Trzeba najpierw podgotować trochę brokuły, następnie rozgrzać oliwę na patelni, dodać ząbek czosnku lub dwa, poczekać aż się zarumieni, na to wrzucić kawałki brokułów (ugotowane) oraz czerwoną fasolę z puszki. Potem trzeba tylko uważać żeby fasolka nie przywarła do patelni i oto cała filozofia :) ewentualnie można dodać przyprawy wedle uznania, ale my ich raczej nie dodajemy. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dzięki! Ciekawa propozycja :)

      Usuń
  3. Fajne odpowiedzi , można się wiele z nich dowiedzieć o Tobie :)
    I zestawik z ananaskami przepiekny *.*
    http://insignificantbaby.blogspot.com/
    zapraszam do siebie , jak spodoba Ci się mój blog - zaobserwuj :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że się przyłączyłaś :)
    Pozdrawiam
    bm

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę Ci tej medycyny, mimo iż masz na pewno masę nauki. Ja mam nadzieję za rok się dostać i mierzyć się z ogromem pracy, ale i satysfakcją z osiągniętego celu. :)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!