wtorek, 6 sierpnia 2013

#7 Chorwacja 2013

Udało się! Byłam, wróciłam, żyję! To był już mój czwarty raz w Chorwacji i za każdym razem podoba mi się równie bardzo. Niestety ze względu na zbliżające się praktyki lekarskie w przychodni, poprawkę egzaminu oraz pracę, mogłam popluskać się w ciepłym Adriatyku tylko tydzień. No cóż, zawsze coś - akumulatory doładowane, słoneczna dawka szczęścia działa, wróciłam zadowolona i nieco bardziej brązowa. 

vest&shorts - Bershka %, sandals - Aldo, bag - Reserved, glasses - H&M


Z radością ogłaszam też, że udało mi się zastosować do moich własnych rad dotyczących podróżowania, o których pisałam w poprzednim poście. Szczególnie bombowo sprawdził się pomysł z pakowaniem wcześniej uszykowanych kompletów, a nie przypadkowych, pojedynczych rzeczy - dzięki temu oszczędziłam sobie zmartwienia na miejscu oraz udało mi się zapakować wszystkie potrzebny rzeczy w małej torbie, która nie ważyła więcej niż 5kg. Idealnie!


Co uwielbiam w Chorwacji? Przede wszystkim klimat! Jestem stworzona do mieszkania w ciepłych miejscach, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się w takim zamieszkać. Ponadto uwielbiam tamtejsze krajobrazy, niektóre wyglądają jakby nie były prawdziwe!


W Chorwacji kocham też jedzenie i ich ceny - dużo niższe w porównaniu do innych śródziemnomorskich kurortów we Włoszech czy Hiszpanii. Po tygodniu jedzenia przepysznych pizz z szynką parmeńską będę chyba musiała od nowa pokochać Ewę Chodakowską!

overalls - SH, hat - Reserved %, bag - Mango %

Niestety tygodniowy pobyt to za krótko aby urządzić sobie jakieś wypady na zwiedzanie, dlatego większość czasu spędziłam na plaży (lub raczej w wodzie, bo na słońcu nie dało się wytrzymać dłużej niż 10 minut). W mojej wyprawie dzielnie towarzyszyły mi moje nieśmiertelne, dżinsowe szorty z SH, które sama przerabiałam trzy lata temu. Już ledwo się trzymają, ale z pewnością były to najlepiej zainwestowane 5 zł. w moim życiu!

shorts - Levi's/SH, bikini top - Calzedonia, sandals - Aldo, glasses - H&M

Jedną z moich refleksji po tych wakacjach jest też to, iż zdecydowanie lepiej jest wynająć apartament niż mieszkać w hotelu - dzięki temu bardziej zbliżymy się do kultury danego kraju, będziemy częściej wychodzić do miasta i kosztować pyszności w lokalnych knajpkach, czy też będziemy mieć takie szczęście jak ja i natrafimy na ogromny taras z prysznicem z widokiem na morze - pięciogwiazdkowe hotele mogą się schować!

bikini - House %

Chorwackie krajobrazy są bajeczne tak samo z lądu jak i z perspektywy morza. Polecam wypożyczenie łódki, motorówki lub rowerka wodnego tak jak ja - piękne widoki gwarantowane!

shirt - H&M %

Wakacje to wspaniały czas, mają jednak jedną, ogromną wadę - zbyt szybko się kończą! Na szczęście gdy coś staje się naszą pasją, potrafimy znaleźć na to czas bez trudu, dlatego mam już zaplanowane kolejne dwie podróże w tym roku - jedną we wrześniu, a drugą w listopadzie. A wszystko za małe pieniądze, wystarczy trochę pokombinować! Ale o tym już wkrótce :-)

Pozdrawiam gorąco, 
Dor.

8 komentarzy:

  1. Chętnie poczytam o tym tanim podróżowaniu :) Zdjęcia super. Słyszałam, że jak na wakacje to najlepiej do Chorwacji, bo tam pogoda jest gwarantowana. Ja jeszcze nie byłam, ale na pewno kiedyś pojadę :) Akurat u nas też teraz jest ciepło, jak dawno nie było :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszcze takich wyjazdow! Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chorwacja - wspaniałe miejsce, te uliczki, lody, smak gruszkówki, koktajle z marakujii, zapach pinii, oleandry i cykady! Zazdroszczę!


    www.oligatorka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ZAZDROSZCZĘ
    Stylizacja na najwyższym poziomie, wszytsko idealnie ze sobą współgra :D

    Bardzo mi się podoba <3

    Buziaki Sylvia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się kamizelka i spodenki :)

    P.S. SH z takimi butami, to tylko w Nowym Sączu ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!