niedziela, 18 sierpnia 2013

#9 Najważniejsza rzecz w życiu / "Planeta dobrych myśli" B. Pawlikowskiej

Ostatni tydzień spędziłam poza domem, bardzo miło było się oderwać od znajomych czterech ścian i pobyć trochę w innym otoczeniu. Co prawda tak czy siak połowę dnia zawsze poświęcałam na naukę, jednak mimo wszystko wyjazd dobrze mi zrobił i nawet trochę odpoczęłam.

 Chodzież - jezioro Chodzieskie

Miesiąc temu na urodziny dostałam od mamy książkę Beaty Pawlikowskiej "Planeta dobrych myśli". W sumie ciężko to nawet nazwać książką - jest to bardziej zbiór złotych myśli autorki, która pragnie nas pocieszyć, podnieść na duchu, nauczyć nas kochać życie. Nie jest to pozycja do przeczytania "na raz", a raczej codzienny poradnik jak krok po kroku zacząć dostrzegać w życiu pozytywy i zmienić nastawienie do otaczających nas ludzi. 

Od jakiegoś czasu coraz częściej trapią mnie egzystencjalne pytania - czego chcę od życia? Dokąd zmierzam? Gdzie będę za dziesięć lat? Czy uda mi się spełnić marzenia? Co jest najważniejszą rzeczą w życiu?

Zachodzące słońce na trasie Gdańsk - Chodzież

Już znam odpowiedź. Kiedyś mój P. powiedział: "Gdy składam ludziom życzenia urodzinowe, nigdy nie mówię oklepanego "miłości i pomyślności". Zawsze życzę ludziom, aby byli szczęśliwi, bo w tym zawierają się ich wszystkie życiowe pragnienia." Beata Pawlikowska idzie nawet o krok dalej: "Życzę Ci, żebyś nie musiała prosić żeby czuć się szczęśliwą...".

Szczęście. Dla każdego coś innego, dla wszystkich największa wartość. Nasza najważniejsza rzecz w życiu.

Pozdrawiam gorąco, 
Dor.

11 komentarzy:

  1. Po pierwsze, spóźnione: Wszystkiego najlepszego! SZCZĘŚCIA przede wszystkim :)
    Po drugie, często ostatnio słyszę o tej książce. Może przyjrzę się jej bliżej.
    Po trzecie, bardzo spodobały mi się słowa Twojego chłopaka. Są takie prawdziwe..

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie-dziękuję, żeby nie zapeszyć :D też pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Dokładnie! Kiedyś myślałam podobnie jak Ty, że lepiej być szczerym za wszelką cenę, ale niestety niektórzy tego nie doceniają... Czasem lepiej zabierać komuś szczęścia przez błąd, którego naprawdę żałujemy.:)
    Twój chłopak mądrze mówi, jestem podobnego zdania:) Ściskam Cię Dor:)!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że książka Pawlikowskiej wpadnie i w moje ręce pewnego dnia. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świętnie piszesz, fajnie się to czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam tą książkę bardzo mi się podoba :) pozytywne mysli na każdy dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widok robi wrażenie. ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. super widoki <3
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuję Ci tej poprawki :( Trzymaj się, dasz radę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny blog :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do siebie :)
    http://warszawskie-sloiki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Hejka! :)Zostałaś nominowana na moim blogu do Liebster Blog Award :)

    http://luneczkaa.blogspot.com/2013/08/liebster-award.html

    Jeśli masz ochotę podzielić się ze mną kilkoma informacjami na swój temat to serdecznie zapraszam :) Jeśli nie chcesz się w to bawić to też jak najbardziej Cię rozumiem. Sama się wahałam, ale w końcu postanowiłam się przyłączyć.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!